wtorek, 21 stycznia 2025

Ks. Dominik Chmielewski, Aleksander Beta "Trening ducha i ciała"

Wyjątkowa pozycja wyjątkowych autorów. Pierwszym jest ks. Dominik Chmielewski, znany kapłan, salezjanin księdza Bosko, założyciel wspólnoty Wojownicy Maryi, w przeszłości trenujący karate. Drugim - Aleksander Beta, zwycięzca Pucharu Europy w judo, członek Wojowników Maryi. Już po autorach widać, że książka łączy tematykę religijną i sportową - zawiera propozycję duchowości chrześcijańskiej sportowca (czy to zawodowca, czy amatora), a także kompleksowy program treningowy na Wielki Post (lub inne 40 dni). Składa się on z modlitwy, krótkich rozważań religijnych, ćwiczeń fizycznych oraz wyzwań (najczęściej jest to jakiś rodzaj postu lub wyrzeczenia) - można więc jednocześnie ożywić wiarę i poprawić kondycję. 


Dodatkowo znajdziemy tu świadectwo nawrócenia Aleksandra Bety oraz rozważenie zagadnienia uprawiania sportów i sztuk walki z perspektywy katolickiej. Ta ostatnia kwestia jest w Kościele kontrowersyjna - niektórzy wskazują, że różne sztuki walki mają swoje korzenie w buddyjskich klasztorach, że pierwotnym ich przeznaczeniem była buddyjska medytacja. Ks. Chmielewski natomiast dzieli sporty walki na cztery rodzaje: combat / samoobrona (bez jakichkolwiek elementów kulturowych czy religijnych, np. Krav Maga), sporty walki uprawiane zgodnie z zachodnią metodologią, sztuki walki z elementami kultury Dalekiego Wschodu oraz sztuki walki inicjujące duchowo. Tylko ta ostatnia kategoria jest bezwzględnie zakazana dla chrześcijanina, zwłaszcza aikido, w którym techniki walki zostały opracowane na cześć bóstw szintoistycznych. W trzeciej i drugiej kategorii wiele zależy od instruktora, ale generalnie te sporty mogą być uprawiane. Sprawa wymaga jednak głębszego rozeznania, gdyż np. karate, w zależności od tego, jak jest trenowane i nauczane, może być zaklasyfikowane do drugiej, trzeciej lub czwartej kategorii.


Książkę mogę gorąco polecić sportowcom pragnącym pogłębić swoją wiarę, katolikom chcącym poprawić formę sportową, a zwłaszcza ludziom, dla których obie te dziedziny są ważne.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz