Rene Girard zbadał, że w kulturach przedchrześcijańskich istniał rytuał składania ofiar - ze zwierząt, ale często z ludzi - na które zrzucano winy całej wspólnoty, które miały być przebłaganiem za te winy. Stąd wzięło się sformułowanie "kozioł ofiarny". Otóż autor twierdzi, że takim kozłem ofiarnym dla Europy pod koniec XVIII wieku stała się Polska - postrzegana przez oświeceniowców Zachodu jako kraj "zacofany", którego istnienie przeszkadza temu, żeby Europa "stała się nowoczesna". Patrząc pod innym kątem można zauważyć, że XVIII wiek to czas "wojen wszystkich ze wszystkimi", a rozbiory to skanalizowanie tej przemocy i skierowanie jej na Rzeczpospolitą. Co może zaskakiwać, Jan Maciejewski twierdzi, że Polska w pewnym sensie tę rolę ofiary zaakceptowała. Nie tylko w tym sensie, że rozbiory pod naciskiem zatwierdzał Sejm, że król Stanisław August abdykował, ale również - że od tego momentu zaczyna się składanie przez Polaków ofiary z życia na ołtarzu ojczyzny. I nie chodzi tu o samo poświęcenie dla walki zbrojnej, ale wręcz pragnienie śmierci - nawet przed zwycięstwem. Tego właśnie chcieli szwoleżerowie pod Somosierrą, w tym duchu utrzymana jest wypowiedź jednego z żołnierzy pod Monte Casino "chciałbym synowi dać jedno - śmierć ojca na polu bitwy".
"Dlaczego w naszych dziejach przeważają masowe samobójstwa nad próbami walki z wrogiem?" - brzmi pytanie zapisane na tylnej okładce książki. W okresie porozbiorowym właśnie pojawiła się taka fala samobójstw i zobojętnienie religijne. Szokuje postać Ignacego Marchockiego z Mińkowiec, który z jednej strony po drugim rozbiorze ogłosił własne "państwo mińkowieckie", niepodległe od Rosji, a z drugiej - naszkicował plan, dosłownie, zbiorowego samobójstwa całego narodu, wskazujący kto powinien się zabić i w jakiej kolejności. W jego mniemaniu był to wyraz rozpaczy i swoiście rozumianego honoru.
Maciejewski śledzi motywy składania ofiary również w innych okresach historycznych, czasach poetów romantycznych, powstania styczniowego, Katynia, powstania warszawskiego, wreszcie - katastrofy smoleńskiej. Pokazuje, jak nasze dzieje stanowiły arenę zmagań neopogaństwa z chrześcijaństwem - bowiem to Chrystus unieważnił rytuał kozła ofiarnego, ukazując, że ofiara tak naprawdę jest niewinna. Naprawdę warto zagłębić się w tę lekturę.
Linki do rozmów o książce z udziałem autora:
Rymanowski, Maciejewski: Polska kozłem ofiarnym Europy? - na kanale Rymanowski Live
Dlaczego historia Polski to rytuał przemocy? - podcast Kultura Poświęcona Klubu Jagiellońskiego, YouTube
Dlaczego historia Polski to rytuał przemocy - Spotify - jak wyżej, ale na Spotify.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz