sobota, 10 maja 2025

Grzegorz Osiński "Cyfrowi niewolnicy. Transhumanizm w praktyce"

Dla wielu z nas dzisiaj sięgnięcie po telefon jest pierwszą czynnością dnia; zabieramy go do kuchni, do łazienki, a potem oczywiście do pracy. Czy przychodzi nam do głowy, że z ruchów naszych palców po ekranie można ocenić nasz stan zdrowia, że nasłuchujący mikrofon przesyła wielkim korporacjom informatycznym treść naszych rozmów, a nawet identyfikuje część tego, co jemy na podstawie odgłosów? Taką wizję - wydawałoby się - rodem z science fiction, roztacza przed nami dr Grzegorz Osiński, informatyk i fizyk kwantowy, w ostatniej książce napisanej przed swoją śmiercią w 2022 roku. Po przeczytaniu tego fragmentu wszedłem w uprawnienia aplikacji na telefonie -  kilkanaście z nich miało przyznane prawo do korzystania z mikrofonu, a część z nich wcale nie tylko podczas używania aplikacji. Bez udzielenia takiego zezwolenia nie można korzystać np. z aparatu. Po co komu takie dane? Otóż firmy Big Tech - Alphabet (Google), Apple, Microsoft, Meta (Facebook, Instagram, Whatsapp), Amazon - zbierają gigantycznie zbiory danych o użytkownikach i badają przeróżne korelacje, w tym z ich poglądami politycznymi. Z jednej strony - rozwijają dzięki temu spersonalizowany marketing, z drugiej - subtelnie wpływają na nasze zachowania i światopogląd.


To tylko jeden wątek tej niezwykle wartościowej książki - dowiemy się z niej co nieco również o historii Internetu, ale też o gorącym temacie na czasie, czyli sztucznej inteligencji. Możliwości oferowane przez tę ostatnią są wręcz przerażające - deep fake, cyfrowe bliźniaki, a nawet... symulator dziecka bądź osoby zmarłej w rozszerzonej rzeczywistości. Po lekturze składam się ku poglądowi, że AI nigdy nie powinna zostać wynaleziona - tym bardziej, że wielu ludzi używa jej w celu zwolnienia się z samodzielnego myślenia. Książka apeluje o trzymanie się rzeczywistości, do czego i ja się przyłączam. 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz