poniedziałek, 10 lutego 2025

Andrzej Nowak "Dzieje Polski. Potop i ogień 1632-1673. Tom 6"

Czasy opisane w niniejszym tomie są mi wyjątkowo bliskie, jest to bowiem epoka Trylogii Sienkiewicza, którą wielokrotnie czytałem, a której ekranizacje oglądam co roku. Zaczynamy jednak nieco wcześniej, niż nasz noblista, bo w roku 1632, kiedy to na tron wstępuje Władysław IV Waza. Nowy król zwycięsko stawił czoła atakom Rosji, Szwecji i Turcji, po czym nastał kilkunastoletni okres pokoju... ale od pewnego momentu  z widokiem na wojnę. Ambicją Władysława był bowiem tron dziedziczny, podczas gdy szlachta broniła swojego prawa do wolnej elekcji. Środkiem do celu króla miało być osadzenie syna na tronie na przykład Mołdawii  jednak nawet śmierć potencjalnego dziedzica w 1647r. nie wpłynęły na porzucenie planów wojny z Turcją. Jak się dowiadujemy, miało to ogromne, katastrofalne znaczenie dla wybuchu powstania Chmielnickiego – oddziały kozackie, szykowane do marszu na Imperium Osmańskie, król w pewnym momencie zachęcił do buntu przeciw magnatom. Jak się to skończyło, wiemy mniej więcej z "Ogniem i Mieczem" oraz "Potopu" – chociaż książka Nowaka uzupełnia naszą świadomość między innymi o klęskę pod Batohem 1652 czy ugodę perejasławską, w której Chmielnicki poddaje się Rosji, czym sprowadza jej wojska na Rzeczpospolitą. 


Jeśli idzie o potop szwedzki  a właściwie kozacko-moskiewsko-szwedzki, gdyż te trzy armie okupowały w najgorszym momencie większość naszego kraju – możemy dowiedzieć się, jak ważna dla naszego ratunku była interwencja militarna chana tatarskiego Mehmeda IV, która uratowała oblężony Lwów. Ze Szwedami, nawet po obronie Częstochowy, trzeba było się sporo namęczyć  zwycięstwa przeplatały się z porażkami  ostatecznie jednak się udało. Z Rosją nie można niestety mówić o pełnym sukcesie, a przeszkodziły w tym konflikty wewnętrzne, zwłaszcza rokosz Lubomirskiego, za który jednak w znacznej mierze odpowiada para królewska. Dowiemy się także, że Sobieski zapisał w naszej historii nie tylko świetlane karty. Gorąco zachęcam do lektury  zawsze warto pogłębić znajomość dziejów Polski.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz