poniedziałek, 24 marca 2025

Piotr Kowalczak "Zmiany klimatu: polityka, ideologia, nauka, fakty"


Tytuł wskazuje na temat przewodni, natomiast podtytuł podpowiada, że chodzi o książkę antyalarmistyczną. Prof. Kowalczak uspokaja: zmiany klimatu są czymś normalnym, trwającym przez całą historię ludzkości, a nawet we wcześniejszych erach geologicznych. Co więcej, nie żyjemy w najcieplejszych czasach w historii - cieplejsze były czasy Cesarstwa Rzymskiego i właściwa, główna część średniowiecza (1000-1300). Cieplejszy klimat był korzystny dla rozwoju kultury i przyrostu liczby ludności, natomiast w zimniejszych okresach zaczynały się poważne problemy. Tzw. czarna śmierć to nie tylko epidemia dżumy - zabijał wtedy również głód, spowodowany m.in. klęską nieurodzaju. Po 1300 roku zaczęła się tzw. Mała Epoka Lodowcowa i trwała mniej więcej do połowy XIX wieku. Potem klimat zaczął się ocieplać, ale czy faktycznie przez emisje dwutlenku węgla? Zdania są podzielone. Co ciekawe, nie cały ten czas mówiło się o globalnym ociepleniu - w latach 70. część naukowców wieszczyła klęskę globalnego ochłodzenia. Co ważniejsze jednak, klimat ciepły stwarza, ogólnie rzecz biorąc, mniej zagrożeń dla człowieka niż zimny. Autor omawia liczne kwestie i aspekty klimatu, m.in. zjawiska ekstremalne, postawy mediów, niespełnione przepowiednie IPCC.


Książka jest wyjątkowo długa, bo z bibliografią i indeksem liczy ponad 800 stron. Przyznam, że pominąłem parę rozdziałów, ale warto było przeczytać końcówkę, w której autor opisuje pozytywny wpływ dwutlenku węgla na rozwój roślin. Dzięki emisjom, a jeszcze bardziej dzięki nawożeniu, nasza planeta po raz pierwszy w historii robi się bardziej, a nie mniej zielona. Przybywa lasów, a plony rosną. I tym optymistycznym akcentem chciałbym zachęcić do lektury.


Zdjęcie Amazonii - Wikipedia - pod linkiem licencja.

poniedziałek, 17 marca 2025

Abp. Grzegorz Ryś "Chrześcijanie wobec Żydów"

Autor obecnie jest kardynałem oraz metropolitą łódzkim, a oprócz tego także historykiem Kościoła, mediewistą. W przeciwieństwie do niektórych książek opisywanych przeze mnie, ta nie ma charakteru apologetycznego - często wręcz abp Ryś pragnie przywrócić pamięć spraw bolesnych i trudnych, w których chrześcijanie zawinili. Zaczyna od przeglądu nauczania wybranych ojców Kościoła na temat Żydów, a w szczególności tzw. teologii zastąpienia Izraela w roli narodu wybranego przez Kościół. Przytacza bardzo ostre wypowiedzi św. Jana Chryzostoma (namawiające judeochrześcijan na wybór albo chrześcijaństwo, albo judaizm) czy św. Hieronima oraz łagodniejsze i generalnie bardziej przychylne św. Augustyna i św. Grzegorza Wielkiego (chociaż i tutaj niektóre zdania byłyby dzisiaj odebrane jako bolesne). Następnie przenosimy się do średniowiecza. Choć papieże bronią doktryny o nienawracaniu Żydów przemocą, to mają oni bardzo różne problemy, przyznaje się im niższy status, izoluje od chrześcijan - chociaż w innych źródłach czytałem, że to ostatnie było akceptowane przez obie strony. Dochodzimy także do Inkwizycji hiszpańskiej, swoimi działaniami obejmującą Żydów ochrzczonych. Warto zestawić te fragmenty z wcześniej omawianymi na blogu opracowaniami: "W obronie Świętej Inkwizycji" i "Historia antykultury".


Książka jest z gatunku trudnych dla katolika. Czasami chciałbym, żeby abp Ryś więcej wyjaśniał, żeby odpowiadał nie tylko na pytanie "co się stało", ale i "dlaczego". Brakuje mi też większego omówienia, jacy byli Żydzi. Np. w kwestii represji wobec Talmudu chciałbym się więcej dowiedzieć, za co był na cenzurowanym. Mimo wszystko lektura pozostaje wartościową i skłaniającą do refleksji.





czwartek, 13 marca 2025

Krzysztof Karoń – The History of Anti-Culture

"Anti-culture is an ideology of power gained and maintained through the support of a society that desires freedom but lacks a work ethic and the ability to independently produce its own wealth. The foundation of anti-culture was—and still is—Marxism." These are the opening words of the third part of The History of Anti-Culture by Krzysztof Karoń.


The author uses the term anti-culture because this ideology, drawing heavily from the neo-Marxism of the Frankfurt School and critical theory, has rejected the value of culture altogether; instead, it is dreaming of a return to a mythical primitive community in which humans are content with fulfilling only their biological needs, particularly their sexual ones. Karoń begins by defining key concepts, especially culture, which he sees as driven primarily by people's ability to motivate themselves to undertake unpleasant effort in order to experience satisfaction and gain the recognition of others. Anti-culture, in contrast, seeks to destroy this mechanism.


A crucial point in his argument is that achieving freedom requires material goods, which can be obtained either through one’s own labor or at the expense of another person. In the second part of the book, the author attempts to restore forgotten truths about the history of culture, dismantling the propaganda narrative that portrays the Church as a hindrance to progress. According to Karoń, what the Church truly restrains is human tendency to exploit others.


He touches a wide range of topics, including Catholic anthropology, scholasticism, the relationship between faith and science, the Inquisition, and opposition to slavery. He also explores the history of various forms of Marxism and the development of anthropology as a scientific discipline. Finally, he examines the march of neo-Marxists through the institutions of contemporary Western culture.


A truly insightful read.

wtorek, 4 marca 2025

Bartosz Ćwir "W obronie wypraw krzyżowych"



Jak ostatnio, tak i teraz, książka porusza temat krucjat, jednak tym razem mamy do czynienia z opracowaniem historycznym, a nie literaturą. Już sam tytuł wskazuje na zamiar apologetyczny, wokół tematu bowiem narosło wiele nieporozumień, zaczynając od pytania, co jest wyprawą krzyżową, a co nie jest. Według autora kluczową dla uznania danej wojny za krucjatę jest aprobata Stolicy Apostolskiej i powiązanie uczestnictwa w niej z odpustami (darowaniem kary czyśćcowej za popełnione grzechy). Stąd krucjatami, oprócz wypraw do Ziemi Świętej, są wojny o odzyskanie Półwyspu Iberyjskiego z rąk muzułmańskich, zwane zwykle rekonkwistą (zaczęły się one zresztą wcześniej od pierwszej krucjaty, w 1064 roku). Nie są nimi natomiast tzw. "krucjaty północne", prowadzone pod patronatem cesarzy niemieckich - walki z pogańskimi Słowianami i Bałtami.


Przyjęcie takiej perspektywy umiejscawia wyprawy krzyżowe palestyńskie i hiszpańskie jako część konfliktu między światem chrześcijaństwa i muzułmańskim. Konflikt ten trwał w zasadzie od narodzin islamu, który błyskawicznie zajął południowe wybrzeże Morza Śródziemnego. Przyzwyczailiśmy się traktować takie tereny jak Egipt czy Afryka Północna jako obszary islamskie, ale tam w starożytności biło serce chrześcijaństwa - żeby tylko wspomnieć postaci św. Atanazego z Aleksandrii czy św. Augustyna z Hippony. Podbój sięgnął również Półwyspu Iberyjskiego i z trudem został zatrzymany pod murami Konstantynopola oraz pod Poitiers (732r.). Nie był to koniec problemów, gdyż arabscy korsarze zagrażali nawet Rzymowi. Jak wiemy z późniejszych dziejów, dopiero zwycięskie wojny z Turcją pod koniec XVII wieku pozwoliły Europie odetchnąć - autor jednak stawia tezę, że bez wysiłku krucjatowego podbój islamski mógłby się powieść. Wprawdzie nie przetrwały ani państwa krzyżowe, ani nawet Bizancjum, jednak udało się odzyskać Półwysep Iberyjski, co miało niebagatelne znaczenie dla dalszego biegu historii.


Wróćmy jednak na chwilę do zdobycia Jerozolimy, które według niektórych miało być związane z rzezią mieszkańców. Autor tłumaczy, dlaczego tak być nie mogło; walki były owszem, brutalne, ale nie odbiegające od tego, co działo się w innych bitwach średniowiecznych. Kronikarz pisze, że "pojęto w niewolę wielką liczbę mężczyzn i kobiet", a także że "żywi Saraceni wynosili zmarłych przez bramy". Nie było więc mowy o mordowaniu wszystkich mieszkańców, jak chcieliby niektórzy historycy.


To tylko niektóre kwestie, na które chciałem zwrócić uwagę, autor omawia ich znacznie więcej, jak na przykład krucjaty północne, zakony rycerskie, obyczaj Pokoju i Rozejmu Bożego, niesławny atak krzyżowców na Konstantynopol (tu przytoczony zostaje ważny kontekst wydarzenia), krucjata przeciw Albingensom. Zdecydowanie warto przeczytać tę książkę.


Mapa - Wikipedia Państwa krzyżowców w Ziemi Świętej - pod linkiem licencja.